Jaki jest wpływ ograniczenia handlu niedzielnego na frekwencję w Polsce?

Article
Napisał(a) ShopperTrak on 17-04-19

Polski handel detaliczny

W marcu 2018 r. Polska wprowadziła ograniczenia w handlu detalicznym w niedziele. Kilka kategorii placówek jest zwolnione z tego ograniczenia, są to m.in.: apteki, piekarnie, kwiaciarnie i punkty sprzedaży detalicznej. Zakaz handlu nie dotyczy także sklepów prowadzonych przez właściciela, pod warunkiem, że w niedzielę w sklepie obecny jest właściciel, a nie pracownik. Początkowo nowe przepisy pozwalały sprzedawcom detalicznym na otwarcie sklepów w dwie niedziele w miesiącu. W 2019 r. jest to już tylko jedna niedziela w miesiącu i zgodnie z uchwalonym już prawem, od 2020 r. zakaz obejmie prawie wszystkie niedziele. O ile nowe przepisy miały przynieść korzyści pracownikom, reakcje konsumentów i firm są różne.

Nasze dane pokazują, że polscy detaliści odnotowali w 2018 r. spadek liczonej RDR frekwencji w niedziele o 25% 

Z naszych obliczeń wynika, że całkowity spadek frekwencji RDR wyniósł w 2018 r. w Polsce 2,7%. Potwierdza to, że ograniczenie handlu w niedzielę zatrzymało kilkuletnią tendencję wzrostów RDR we frekwencji kupujących, co może być frustrujące dla detalistów w całym kraju.

W 2018 r. w niedziele dotknięte zakazem handlu odnotowano spadek frekwencji kupujących o średnio 63%. Ogólnie rzecz biorąc, w 2018 r. niedzielna frekwencja była niższa o 25% niż w 2017 r. Jeśli spojrzymy tylko na okres marzec-grudzień, spadek ten wyniósł 31%.

W sytuacji, gdy sklepy otwarte są tylko w dwie niedziele w miesiącu, trendy pokazują, że większy był ruch w ostatnią niedzielę w miesiącu, co może wynikać z tego że przypadająca wówczas wypłata zachęcała konsumentów do odwiedzenia sklepu.

Dane ShopperTrak pokazują, że przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę, frekwencja wykazywała trend rosnący, a średni niedzielny ruch w 2018 był o 2% wyższy niż w 2017 roku.

Kiedy nastąpił wzrost frekwencji?

Nasze dane pokazują, że w niedziele handlowe, średnia frekwencja była wyższa RDR o średnio 2,4%, czyli że wzrost liczby kupujących w tych dniach nie był zbyt wielki.

Jednak zakaz handlu w niedzielę wyraźnie wpłynął na ruch w innych dniach tygodnia, gdyż klienci robią zakupy w dzień przed lub po zamknięciu sklepów.

Po wprowadzeniu zakazu handlu, frekwencja w soboty przed niedzielą niehandlową rosła średnio o 9,5% RDR. Dla porównania, w soboty przed niedzielą handlową frekwencja malała w ujęciu RDR o 2,16%.

Ruchliwsze są także poniedziałki po niedzielach niehandlowych, frekwencja była w 2018 wyższa w te dni o 37% RDR. Dla porównania, w poniedziałki po niedzieli handlowej frekwencja spadała średnio o 6,5% RDR.

Jak kształtuje się frekwencja w polskim handlu detalicznym w 2019 r.? Spadek od początku roku o 3,8% (1. kwartał)

Z danych ShopperTrak wynika, że podobne trendy frekwencji obserwuje się w 2019 r. W niedziele dotknięte zakazem odnotowano spadek ruchu o średnio 63% w ujęciu RDR, podczas gdy frekwencja w niedziele handlowe jest wyższa o średnio 10,7%.

Podczas gdy w poniedziałki po niedzieli niehandlowej nadal obserwuje się tendencję wzrostową, to wzrosty są mniejsze niż w 2018 i wynoszą średnio 5% RDR. Większą zmianę odnotowano w ruchu w soboty, jest on obecnie wyższy średnio o prawie 13% RDR, w porównaniu do 9,5% w 2018 r.

Wsparcie bieżącej i przyszłej sprzedaży

„Aby zrekompensować mniejszą liczbę dni handlu, detaliści powinni skoncentrować się na obsłudze klienta i zaangażowaniu go, aby złagodzić spadek ruchu” – mówi Benjamin Wells-Slagle, konsultant ds. Handlu detalicznego w ShopperTrak. Koncentrując się na doskonałej obsłudze, detaliści mogą poprawić współczynniki konwersji, dodatkowo zoptymalizowane techniki sprzedaży prowadzą do wyższej wartości koszyka. Ponadto, konsumenci doceniają osobistą uwagę, poświęcaną im przez obsługę i chętniej wracają do marki, z którą wiążą się pozytywne doświadczenia. Kupujący wyraźnie dostosowali się do ograniczenia handlu, przenosząc większość swoich zakupów na sobotę lub poniedziałek.

Są pogłoski, że polski rząd dokonuje przeglądu wpływu, coraz surowszego zakazu handlu w niedzielę. W międzyczasie jednak sprzedawcy detaliczni muszą starać się zwiększać sprzedaż w dni handlowe koncentrując się ściśle na współczynniku konwersji. „Poprawa współczynnika konwersji o 1%, na przykład z 28% do 29%, może prowadzić do wzrostu sprzedaży o 8% do 10%, co potencjalnie może zrekompensować spadek frekwencji”, mówi Wells-Slagle.

„Aby to osiągnąć, detaliści muszą stosować promocje i angażować się w bardziej kreatywne podejście do odwiedzających ich klientów. Pomoc w mogą stanowić dane, z których  ekspedienci dowiedzą się kiedy przypadają godziny szczytu i jak mogą zachęcić klientów do większych zakupów. . Sklepy muszą być dobrze przygotowane do szczytów frekwencji, co obejmuje odpowiednie zaopatrzenie i stosowną obsadę personelu, potrafiącego doradzić klientom produkty uzupełniające i maksymalnie wykorzystać okazje do sprzedaży krzyżowej.”

Przyszłość polskiego handlu detalicznego jest niepewna. Pewne jest jednak, że dane o frekwencji mogą pomóc kierownikom sklepów zrozumieć, jak mogą dostosować się do wymagającej i zmiennej sytuacji.  Dzięki analizie danych, sklepy mogą dostosować swoje zasoby i działania, tak by sprostać zmieniającym się potrzebom i optymalnie wykorzystać trudną sytuację.

Aby dowiedzieć się, jak zbierać i mierzyć dane dotyczące kupujących, a także działać w oparciu o nie, już dziś umów się na prezentację ShopperTrak.

Czytaj więcej postów autora ShopperTrak