Les soldes d’hiver czyli jak Francuzi generują frekwencję

Francuska tradycja organizowania w styczniu i lutym olbrzymich wyprzedaży— czyli les soldes d’hiver — jest mistrzowskim pokazem generacji frekwencji. Wydarzenie to ożywia okres, który bywa najbardziej ponury w całym roku, dając przy tym sprzedawcom zastrzyk frekwencji, w czasie gdy potrzebują go najbardziej. Nasza rada dla detalistów, którzy chcą zmaksymalizować sprzedaż w czasie ‘les soldes’ brzmi: „Wiedzcie dokładnie kiedy przypadną szczyty polowań na okazje i odpowiednio się na nie przygotujcie”.

W 2018 r. les soldes trwają od 10 stycznia di 20 lutego. Wyprzedaże prowadzone są w całej Francji, chociaż, w różnych częściach kraju ich terminy mogą się nieco różnić. Duże przeceny oferują w tym czasie tacy wielcy gracze jak np. Carrefour, Gap, Mango, Gucci, Bon Marché i Lacoste — wszyscy z nich prowadzą przykuwające oko kampanie promocyjne zarówno online, jak i w fizycznych sklepach.

Jak donosi dziennik Le Parisien, gigantyczne sześciotygodniowe wyprzedaże obejmują odzież, artykuły sportowe, akcesoria, elektronikę, artykuły ogrodnicze, AGD, przybory do majsterkowania i meble. W tym okresie sklepy oferują bardzo znaczące zniżki, które z biegiem czasu wzrastają od początkowych 30-50%, nawet do 70% pod koniec wyprzedaży.

Vive la zróżnicowanie!

O ile w większości europejskich krajów szczyt zimowego sezonu handlowego przypada pod koniec grudnia, to nad Sekwaną często ma on miejsce po rozpoczęciu les soldes, które często zbiega się z obchodami święta Trzech Króli. O ile bożonarodzeniowe zakupy odgrywają ważną rolę w handle detalicznym to noworoczne wyprzedaże przebijają je pod kątem ilości kupujących.

Dane ShopperTrak pokazują, że w sezonie handlowym 2016/2017 palma pierwszeństwa wśród najruchliwszych dni handlowych przypadła piątkowi 9 stycznia, zaś w sezonie 2015/2016 rekord padł w piątek 10 stycznia.

Przewidujemy, że rozpoczęcie tegorocznych wyprzedaży przyniesie podobną falę wysokiej frekwencji. Sklepy które uczestniczą w tym święcie będą walczyć o utrzymanie wysokiego zainteresowania kupujących do samego 20 lutego.

Przecenowe El Dorado

O wyjątkowości okresu les soldes d’hiver przesądza to, że jest to jedyny czas w roku, kiedy prawo pozwala sklepom na sprzedaż towarów ze stratą. Właśnie to przyciąga do sklepów tłumy i generuje wielkie obroty.  W ubiegłym roku z przecen skorzystała przeważająca większość Francuzów — 75.2% — dane te dobitnie pokazują, jak wielkie znaczenie ma to wydarzenie dla branży detalicznej. Z badań instytutu Ifop wynika, że statystyczne gospodarstwo domowe wyda z tej okazji 197 EUR.

Kupujących ekscytuje już sam dreszcz emocji związanych z czekaniem na najlepsze ceny wysoce pożądanych produktów. Największe domy towarowe we Francji, jak Galeries Lafayette, Printemps, czy Le Bon Marché — słyną ze spektakularnych przecen ich topowych marek. Jako, że sklepom nie wolno sprowadzać towarów tylko na wyprzedaże, przeceny dotyczą towarów wystawionych już wcześniej. To wspaniała wiadomość dla kupujących, chcących kupić za półdarmo ubranie czy buty znanego projektanta, ceny obniżają nawet takie słynne marki jak Chanel, Christian Dior czy Louis Vuitton.

Dla kupujących wyprzedaże są okazją do zrobienia zakupów pomimo portfeli znacznie odchudzonych bożonarodzeniowymi wydatkami. Zaś dla sprzedawców głównym celem jest pozbycie się starych towarów i zrobienie miejsca na kolekcje wiosenne i letnie.

Oczywiście nie są to wszystkie korzyści, pokusa tańszych zakupów pozwala przełamać opory związane z nieprzyjazną pogodą. Dodatkowo połączenie dobrych produktów, cen i obsługi sprzyja budowaniu reputacji sklepu.

Swój udział w sprzedaży mają też dobrze wyeksponowane, nowe kolekcje wiosenne sprzedawane w normalnej cenie. Daje to kupującym okazję do rzucenia okiem na potencjalne nowe ubrania i akcesoria, które mogą chcieć kupić później. W międzyczasie inteligentni detaliści wykorzystują okazję do namówienia klientów na członkostwo w programach lojalnościowych dające okazję do otwarcia kanału komunikacji i informowania w kolejnych miesiącach o bieżących promocjach.

Les soldes ewoluują

Działający we Francji sprzedawcy korzystają obecnie z całej serii zimowych szczytów frekwencji – Bożego Narodzenia, Trzech Królów i les soldes. Ten detaliczny ekwiwalent trójskoku, wypełnia sklepy tłumami klientów przez większą część grudnia i stycznia, dzięki czemu pomimo zimowych chłodów kasy nie stygną. Jednak wśród francuskich handlowców narasta przekonanie, że utrzymanie zainteresowania konsumentów przez tak długi czas może być coraz trudniejsze.

Prawdopodobne jest, że trwający obecnie sześć tygodni okres wyprzedaży w 2019 zostanie skrócony o dwa tygodnie, informację tę potwierdziła Minister Gospodarki Delphine Gény-Stephann. Decyzja ta jest owocem konsultacji, które rozpoczęto jeszcze latem 2017 r. Jak powiedziała Le Parisien: „Przedstawiciele branży detalicznej wyrazili chęć skrócenia letnich i zimowych wyprzedaży, aby podkreślić wyjątkowość tych okazji i wzmóc zainteresowanie kupujących poprzez wzbudzenie potrzeby działania. Ma to związek z tym, że rozciągnięcie wyprzedaży na przeszło miesiąc rozmywa zainteresowanie konsumentów i nie spełnia zamierzonej roli.”

Dla detalistów prowadzących działalność w tradycyjnych, fizycznych sklepach, którzy odczuwają narastającą konkurencję ze strony obniżających ceny sklepów internetowych, skrócenie okresu wyprzedaży może być dobrą wiadomością. Bardziej skoncentrowany, miesięczny okres obsługi łowców okazji oznaczałby szybsze opróżnienie magazynów i rychlejszy powrót do standardowych cen. Zaś inteligentne wykorzystanie, zbieranych w sklepach, danych — jak czas przebywania w sklepie, przepływ frekwencji i wskaźniki zachowania kupujących mogą pozwolić na intensywniejsze i uproszczone prowadzenie wyprzedaży, które nagrodzi konsumentów bardziej pozytywnymi wrażeniami z łowów na okazje.

Jeżeli jesteście już gotowi wykorzystać potencjał analizy w sklepie do maksymalnego wykorzystania okazji sprzedażowych, odpowiednio do swych lokalnych potrzeb, jeszcze dziś skontaktujcie się z ShopperTrak.

Share:
0 Comments

Comments are closed

Back